czwartek, 30 marca 2017

Zaświeć się na niebiesko

Zbliża się 2 kwietnia, dla większości ludzi jest to dzień upamiętnienia rocznicy śmierci papieża Jana Pawła II.. Mało kto wie, że 2 kwietnia to również dzień obchodów ,, Światowego dnia Autyzmu”. Oby dwa te wydarzenia są dla mnie szczególne. Jan Paweł II był moim wzorcem kościoła, był człowiekiem, który sprawił, że cały świat go pokochał za: uśmiech, radość skromność, tolerancję, wyrozumiałość, poczucie humoru, a przede wszystkim za świadectwo,które głosił( mało kto wie,że pierwszą parafią Karola Wojtyły była Niegowić- miejsce gdzie się urodziłam i wychowałam).Jan Paweł II zawsze pozostanie w mojej pamięci i sercu. 

,, To miłość nawraca, serca i daje pokój ludzkość, która wydaje     się czasem zagubiona i zdominowana przez siłę egoizmu i strachu."

Jan Paweł II.


     ,,Człowiek jest wielkim nie przez to co posiada, lecz przez to,             kim jest,nie przez to co ma, lecz przez to czym dzieli się z                 innymi".


                                          Jan Paweł II.


Chciałabym abyście 2 kwietnia także zapamiętali jako ,, Światowym dniem Autyzmu", niech w  tym dniu  dominuje barwa koloru niebieskiego, który jest przewodnią barwą Autyzmu.
Na całym świecie dramatycznie rośnie liczba dzieci  z Autyzmem. Według amerykańskich danych już 68 dzieci rodzi się z zaburzeniem ze spektrum autyzmu. ONZ uznał Autyzm, obok takich chorób jak nowotwory, cukrzycy i AIDS, za jeden z najpoważniejszych cywilizacyjnych problemów zdrowotnych.Dzisiaj, ani pewnie jutro nie będzie lekarstw  na autyzm, dlatego trzeba zrobić wszystko aby osobą z autyzmem żyło się lepiej. Niestety świadomość społeczeństwa w kwestii Autyzmu jest niska.Reakcja na odmienne zachowanie osób z Autyzmem bywają okrutne i krzywdzące.Dziecko z Autyzmem jest zazwyczaj oceniane jako źle wychowane, niegrzeczne, wręcz rozwydrzone, a dorosły z Autyzmem to dziwak lub ,, psychol".

  ,, KWIECIEŃ SIĘ SKOŃCZY A AUTYZM POZOSTANIE".

Więc proszę was wszystkich ( bez wyjątku) aby w dniu 2 kwietnia każdy z nas zjednoczył się dla AUTYZMU poprzez dodania kolorystycznego akcentu  na swoich profilach na portalach społecznościowych, czy w swoim domu dodając kolor niebieski. Bądź my z Autyzmem ,,ZAŚWIEĆMY SIĘ NA NIEBIESKO".

Połączmy dwa te wydarzenia razem np. zaświećmy świeczkę w kolorze niebieskim, o godzinie 21.37.

Kochani Rodzice, życzę wam wytrwałości, sił, cierpliwości, a waszym pociechą samych sukcesów, radości z każdego kroku do przodu.

                                     Wasz codzienny autyzm 
                                                     Barbara 





,, Człowiek jest wielki w rzeczach krańcowych: w sztuce, w głupocie, w miłości, ,w nienawiści, w egoizmie, a nawet w ofiarności-ale światu najbardziej brak przeciętnej dobroci”.



                                     Erich Maria Remarque


I

     
PS. Dziś jak odbierałam córkę ze szkoły, wisiał sobie taki plakat


Mogę śmiało powiedzieć że to także szczególny dzień dla Anny gdyż ona kocha książki, pochwale się jeszcze, że ostatnio to Ona czyta Mi. 

        

codzienny autyzm: Moje myśli

codzienny autyzm: Moje myśli

codzienny autyzm: nauczycielu masz dziecko z autyzmem przeczytaj

codzienny autyzm: nauczycielu masz dziecko z autyzmem przeczytaj

poniedziałek, 27 marca 2017

Jak zaplanować tydzień i znaleźć w nim czas dla siebie

Plan, plan! Potrzebuje go! Bez niego tak ciężko jest mi funkcjonować.

Większości naszych pociech dobrze funkcjonuje w ciągu dnia, dzięki wykorzystaniu piktogramów czy obrazków przedstawiających dane czynności, które ma zrobić w ciągu dnia np mycie zębów, ubieranie się, wyjście do szkoły itp. Czy nie lepiej dla dziecka gdy codziennie rano zerka na harmonogram zajęć , który znajduje się obok jego łóżka? Rodzice, którzy w ten sposób pomagają dziecku w codziennym funkcjonowaniu doskonale wiedzą jak bardzo plan dnia jest przydatny. 

A co z naszym planem? Czy wy również piszecie sobie swój rozkład dnia?Czy Zapisujecie na kratce papieru co macie do zrobienia w danym dniu czy też przyczepiacie go na lodówce, a może ktoś korzysta z zeszytu? 

Patrząc na córkę jak bardzo pomagają jej obrazki z czynnościami, które należy wykonać w ciągu dnia  sama zaczęłam zapisywać to  co mam do zrobienia. I w taki sposób na stałe zawitał u mnie zeszyt 32 kartkowy ☺( kalendarz kieszonkowy nie zdał egzaminu, gdyż wolał moją torebkę ,a używałam go tylko na potrzebę sprawdzenia wizyty u lekarza).

Dlaczego zaczęłam korzystać z harmonogramu:

1) wiem co jest do zrobienia  w domu 
2) wiem do kiedy trzeba zapłacić rachunki
3) wiem co muszę załatwić w mieście 
4) wiem kiedy w tym wszystkim znaleźć czas tylko dla siebie 
5) mniej się stresuje, ponieważ nie myślę o tym co jest jeszcze do       zrobienia

W jaki sposób planuje sobie tydzień ? 

W każdą niedziele  rano, kiedy wszyscy jeszcze śpią robię  sobie kawę ;)  ,siadam wyciągam swój niezawodny zeszyt☺i spisuję. 
Na każdej stronie zeszytu piszę: 
 Dzień, datę a pod datą co mam do zrobienia np .

Poniedziałek:
- to dzień na załatwianie spraw urzędowych, 
czy swoich wizyt lekarskich, małe szybkie zakupy do domu
( jak to po weekendzie lodówka pusta:P)

Wtorek:
- dzień robienia prania i tzw. szybkiego prasowania
( na czym ono polega o tuż to, związku z tym iż nie lubię prasować, większość ubrań składam, chowam a kiedy coś mam założyć, a jest zmięte to prasuje z myślą "po co dwa razy prasować , szkoda mojego cennego czasu").

Środa
- dzień rachunków: 
 tu kolejny zeszyt z finansami i rachunkami, które mam do    zapłacenia
 Jak wiadomo rachunki nie  przychodzą nam co tydzień,
 tylko raz w miesiącu, więc 3 kolejne środy są dla Ciebie ;)

Czwartek 
- Tzw. dzień "perfekcyjnej pani domu"☺a mianowicie gruntowne sprzątanie domu ( sprzątanie łazienki, mycie podłóg, ścieranie kurzu itp. Oczywiście odkurzam codziennie , ponieważ mieszkają z nami dwa sierściuchy .
 Lubie mieć porządek,ale nie jestem jego niewolnicą, szkoda mi dnia na ciągłe "latanie z mopem" 
( i tu chce mi się śmiać, ciekawe jaka by była mina perfekcyjnej gdyby to przeczytała?)☺☺☺☺

Piątek
- to mój najlepszy dzień w tygodniu, dzień wyłącznie dla mnie 

Sobota, Niedziela 
Weekend to czas dla najbliższych. 
Te dni planujemy razem.

Zastanawiacie się jak  to robię? Gdzie w tym całym harmonogramie wizyty u lekarza, gdzie terapie dziecka?
O tuż : wizyty u lekarza specjalisty zawsze są wyznaczone wcześniej , wystarczy, że powieszę sobie kartkę z datą wizyty  na lodówce i wiem kiedy trzeba poprzestawiać plan. 
A co do terapii- Ania do 13.00 jest w szkole , do tego czasu ja stosuje się do swojego rozkładu dnia, po 13 już poświęcam czas tylko dla Ani.Większość zajęć odbywa się popołudniu.
No dobra plan jest, może i super ,a gdzie w tym wszystkim jest miejsce na zrobienie obiadu? Po pierwsze na osobnej kartce spisuje sobie menu na cały tydzień, w ten sposób wykorzystuje sobie wszystkie produkty jakie mam w domu, więc nie muszę ciągle latać do sklepu, a po drugie obiad przygotowuje sobie każdego wieczoru (kiedy Ania ma czas dla siebie) na następny dzień.

Bloga piszę wieczorami kiedy pozostali członkowie rodziny śpią ☺☺☺☺☺☺

Jeśli, ktoś nie lubi zeszytów ,bo kojarzą się ze szkolnymi koszmarami i czerwonym długopisem to proponuje zwykłą kartkę A4.



To tyle na dzisiaj, jeśli ktoś z was ma taki plan tygodnia podzielcie się  nim, chętnie  wprowadzę coś  nowego.


Buziaki:*  Dobranoc
P.S DO NASTĘPNEGO POSTA ;)

                   Wasz codzienny autyzm 

piątek, 24 marca 2017

Jest słodko, jest smacznie,daktylowo i zdrowo

                 Daktylowe ziemniaczki


Czekoladki, cukierki, ciasteczka pychotka. Na samą myśl aż chce się jeść. W tak brzydką, deszczową pogodę jak jest dzisiaj, mam ochotę coś przekąsić, zrobić sobie ciepłą herbatkę, schować się pod kołdrą, i pozbyć się smutków jakie mnie w taką pogodę doskwierają. Nie zawsze jest to możliwe, dlatego też ratuje się kaloriami ale nie tymi sklepowymi za to tymi zdrowymi. Przedstawiam wam przepis na daktylowe ziemniaczki  przypominające słodkie ziemniaczki, tylko z taką różnicą, że  są 100 % zdrowsze bez sztucznych dodatków, łatwe w przygotowaniu,bezglutenowe, wystarczy że na stałe w waszych domach zagoszczą daktyle, orzechy włoskie i miód. Nie pamiętam gdzie znalazłam ten przepis, gdyż większość przepisów zapisuję w zeszycie.
Przepis łatwy w przygotowaniu zajmuję jakieś 30 minut, porcji 12.



Co potrzebne:

• 60 dag daktyli 

• garść orzechów włoskich
• garść płatków owsianych 
• 3 łyżki kakao 
• duża łyżka miodu 
• wiórki kokosowe do obtoczenia 

Na samym początku namocz daktyle w gorącej wodzie na 10 minut, po tym czasie odsączamy wodę i blendujemy. Do zblendowanych daktyli dodajemy pokrojone w kostkę orzech włoskie, płatki owsiane, kakao miód i wszystko razem jeszcze raz blendujemy. 
Z masy ulepić średniej wielkości kulki, obtaczać w wiórkach kokosowych. Odstawić na 30 minut do lodówki. Ja to nawet jem od razu po przygotowaniu ☺☺☺☺☺ 

                        Smacznego!!!!!! 




czwartek, 23 marca 2017

Moje myśli

                     JA TEŻ MAM PRAWO!!!








Przychodzą takie dni, że człowiekowi brakuje sił, wszystko go irytuje , staje się nadwrażliwy na bodźce zewnętrzne, przeszkadza mu śpiew ptaków, odgłos silnika samochodu, rozmowy ludzi, nawet dźwięk dzwonka w telefonie itp.  Wtedy ma ochotę zamknąć się w czterech ścianach, sam, bez ludzi, bez problemów, bez elektroniki itp. Niektórzy mogą uznać to za  marudzenie ,, co ona mówi, co ona tak narzeka, kolejna baba, której nic nie pasuje!", ktoś powie: ,, A weź się do życia!" Ale to nie tak, że ja narzekam, będąc mamą dziecka z autyzmem, nasza codzienność  wygląda inaczej niż mam dzieci nieautystycznych. Nasze poranki są zawsze nieprzewidywalne, nie wiemy co nasze dzieci wymyślą, w jakim będą humorze, czy kolejny dzień  będzie na ,, nie". Nasze pociechy mają zaplanowany cały dzień, nie daj Boże jak ich plan zostanie   zaburzony, choćby jedną niezapowiedzianą sprawą. Wtedy pojawia się napad złości, agresja, rzucanie po podłodze. Ktoś później  powie, "Co za niewychowane dziecko, co za matka, która pozwala na takie zachowania". Czy ktoś z was zdaje sobie sprawę jak w takim momencie czuję jego mama? Jak ciężko jej znieść zachowanie dziecka? Nawet ona nie jest w stanie nad nim zapanować.

 Twoje dziecko rodzi się zdrowe 10 punktów w skali Apgar, bezcenna  jest radość kobiety gdy zostaje matką. 
Mijają dni, tygodnie, miesiące pociecha rośnie, rozwija się książkowo i nagle w pewnym  momencie  rozwoju  twoje dziecko traci z tobą kontakt, zamyka się w swoim świecie, jego komunikacja to jeden wielki krzyk. Co tu robić?  Mama jest bezsilna, bezradna, pełna niepokoju. Szuka pomocy gdzie się da. Kiedy już dostajemy diagnozę "Autyzm." nasze życie zmienia się diametralnie, rodzi się obawa co będzie dalej, lęk, podnosi się nam poziom stresu, rezygnujemy z pracy, z życia towarzyskiego, z wyjść na kawę z koleżanką czy babskie zakupy. Wiele mam wychowuje dzieci samotnie, gdyż tatusiowie nie wytrzymują presji z sytuacją jaką przyjdzie się im zmierzyć.  Nasz świat skierowany jest wyłącznie na dziecku ciągłej pracy, ciągłych wyjazdach na terapie, wizytach u specjalistów, ciągłych badaniach, ciągłego strachu, ciągłego lęku ,, Co będzie dalej? Jak sobie poradzę?"
Wszystko wokół nas przestaje istnieć !!!!

Niektórym  mogą mówić: ,, Jak tak można?Cały czas z dzieckiem, daj mu żyć, nie świruj,weź wyluzuj  bo zwariujesz..."
Żeby to było takie proste. Łatwo się mówi osobie,która nie ma tego na co dzień. 
Trzeba przejść mocne ,,pranie mózgu",żeby zrozumieć ,że ten ktoś miał racje.

W przeszłości ( teraz jest inaczej) moje życie tak jak opisałam wyżej skupiało się tylko na "chorobie"córki, na ciągłym przejmowaniu się, zadręczaniu myślami itp. Po czasie doprowadziłam się do takiego stanu ,że wylądowałam na terapii, gdyż czułam, że sobie nie radzę z tym wszystkim, że to mnie przerasta.  Przeszłam terapie szokową( to tylko tak drastycznie brzmi). Codziennie przez 4 miesiące uczyłam się  życia na nowo, uświadomiłam sobie, co jest w życiu najważniejsze. Teraz przyjmuje zasadę  KMŻ ( 1-KOBIETA, 2-MAMA, 3-ŻONA). Ktoś może sobie mówić zwariowała,  ale jeśli  jestem kobietą dla siebie to jestem wspaniałą mamą i kochającą żoną. Nawet mój mąż to zauważył, a relacje między nami są znacznie lepsze. 


 My mamy dzieci z autyzmem mamy prawo do:

Bycia kobietą a nie tylko terapeutką!

Bycia sobą !

Prawo do samodzielnego wyjścia bez dziecka!


Prawo do babskich zakupów!

Prawo do wyrażania swoich emocji!

Prawo do bycia piękną!

Prawo do bycia chorą!

Prawo do bycia zmęczoną! 

Wam kochane mamy dzieci z autyzmem chce powiedzieć, że warto skorzystać z terapii dla siebie aby móc zacząć żyć na nowo mimo autyzmu, bo wiedzcie   o tym , że my też "mamy autyzm" tak jak nasze dzieci i tak jak nasze dzieci musimy się z niego  leczyć, dla dobra naszego samopoczucia i dla dobra dziecka. Jeśli nie macie z kim pogadać to piszcie. Postaram się w jakiś sposób pomóc :-)



 Chce również  powiedzieć iż  blog ,, Codzienny autyzm" będzie także dla wszystkich którzy kochają gotować, czytać. 
Ponieważ "Codzienny autyzm" to nie tylko blog o autyzmie , to blog skierowany przede wszystkim dla mam. Chce, żebyście zobaczyły radość, uśmiech, zadowolenie jakie może przynieść każdy dzień:-)

A TERAZ DROGIE MAMY ZADANIE DLA WAS!

Idziemy do łazienki stajemy przed lustrem i mówimy:

,, Jestem piękna, jestem ładna, jestem zgrabna, a w dodatku mam  wyjątkową rodzinę !" ☺☺☺☺

I tak każdego dnia :-)


wtorek, 21 marca 2017

Układamy układanki

                            Układanki lewopółkulowe 

W naszych pomocach logopedycznych można znaleś wiele pomocy jedną z podstawowych i jak dla nas najważniejszych są Układanki lewopółkulowe wydawnictwa ,, Centrum metody krakowskiej,,  autorstwa Jagody Cieszyńskiej i Agaty Dębnickiej‐Cieszyńskiej

Pomoc służy do stymulacji lewopółkulowego przetwarzania sekwencji wzorów. Polecana szczególnie dla dzieci z zaburzeniem komunikacji językowej, zagrożonych dysleksją oraz dzieci dwujęzycznych, ale także przygotowują do nauki czytania.

Zestaw zawiera 25 kwadratów z tworzywa w czterech kolorach oraz książeczkę z wzorami do układania.Co widać na załączonym obrazku.


Kwadraty można także wykorzystać do układania sekwencji.

Aby utrudnić zadanie i aby córka nie układała tych samych zrobiłam własnej roboty.



Pokaż dziecku wzór.Nie chowaj go.Podaj dziecku tyle kwadratów ile potrzeba do ułożenia prezentowanego wzoru. Powiedz ,, ułóż tak samo jak na rysunku".Wzór dziecko powinno układać jak na załączonym obrazku.